Wisła sięgająca prawie do stóp Wawelu.
Kolorowe wiatraczki, które stanowią dzisiaj
jedyny optymistyczny element nadwiślańskiego krajobrazu.
Próba zabezpieczenia Muzeum Manggha przed niszczącym żywiołem.
Desperacja jednego z panów,
który próbował pokazać,
że dla chcącego nic trudnego.
Na spacer po Bulwarze Poleskim raczej się nie wybierzemy,
ale na spływ kajakowy jak najbardziej.
Niemal całkowicie zalany przejazd pod Mostem Grunwaldzkim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz